Dieta „optymalna”

Trzy podstawowe klucze do zdrowia to właściwa dieta, wysiłek fizyczny i nieszkodzenie samemu sobie – np. paleniem tytoniu. Zdrowa dieta powinna być zróżnicowana. Musi zawierać wszystkie niezbędne substancje we właściwych ilościach, odpowiednią liczbę kalorii oraz błonnik. Przez wiele lat obserwacji i badań klinicznych opracowano założenia zdrowej diety, w myśl której zapotrzebowanie energetyczne organizmu powinno być pokrywane (średnio) w 55% przez węglowodany (cukry proste i złożone) 30% przez tłuszcze (korzystne jest spożywanie nienasyconych tłuszczy pochodzenia roślinnego) i 15% przez białko. Jest to dieta wysokowęglowodanowa, niskotłuszczowa. Z wielu wiarygodnych badań wynika, że nadmiar tłuszczy zwierzęcych jest szkodliwy, a spożywanie warzyw i owoców jest bardzo korzystne.

Jednak pomimo szeroko zakrojonej edukacji na temat żywienia i jej wprowadzania, otyłość staje się coraz większym problemem. Wiąże się to z siedzącym trybem życia i przekarmianiem. Zalecana dieta niskotłuszczowa często się nie sprawdza z powodu braku konsekwencji i dyscypliny w jej stosowaniu. Osoby otyłe często nie są w stanie zaspokoić apetytu i przekraczają zaleconą liczbę kalorii. Najbardziej zgubne jest spożywanie słodyczy, słodzonych napojów i „przekąsek”.

Ponieważ walka z nadwagą jest bardzo trudna, wymaga motywacji, dyscypliny i wyrzeczeń, wiele osób poszukuje „cudownego środka”, który zastąpiłby wysiłek związany z odchudzaniem. Jak grzyby po deszczu powstają więc „cudowne diety”, z których większość jest skuteczna na krótko (efekt jo-jo) i nierzadko bardzo szkodliwa.

W ostatnich latach w naszym kraju silnie lansowana przez „niekonwencjonalnych” (medycyna naukowa ma się do „niekonwencjonalnej” jak fizyka do metafizyki...) jest dieta niskowęglowodanowa, wysokotłuszczowa - tzw. „dieta optymalna” znana jako dieta Kwaśniewskiego, który mieni się jej twórcą. Nie jest to prawdą, ponieważ pierwsza publikacja założeń diety wysokotłuszczowej ukazała się już 140 lat temu (William Harvey). Przez ostatnie 30 lat była mocno propagowana prze R. Atkinsa w USA. Kwaśniewski wprowadził niewielkie modyfikacje – głównie usuwając z jadłospisu niemal zupełnie warzywa i owoce (z których większość uważa za niejadalne...). Jednym z koronnych argumentów propagatorów „diety optymalnej” jest fakt, że są nieliczni lekarze, czasem utytułowani, którzy ją stosują. No cóż, niektórzy lekarze palą papierosy, zażywają narkotyki czy nadużywają alkoholu. Czy to ma być rekomendacja?

Dieta nieżyjącego już Atkinsa została poddana miażdżącej krytyce w krajach anglosaskich. Również w Polsce "dieta optymalna” została uznana przez wszystkie autorytety za wybitnie szkodliwą dla zdrowia (Stanowisko Komitetu Terapii Wydziału VI Nauk Medycznych Polskiej Akademii Nauk – tekst Medycyna po dyplomie 1999; 8(5), 22).

Medycyna  naukowa zawsze poszukuje nowych rozwiązań i sprawdza wszelkie poszlaki w celu zapewnienia jak najlepszej opieki zdrowotnej. Nowoczesna medycyna oparta jest na dowodach, a nie domysłach i pobożnych życzeniach. Dowodów dostarczają duże, wieloletnie obserwacje i badania, które muszą być prawidłowo przeprowadzone, a następnie powtarzane i, rzecz jasna, niezależne od wpływów przemysłu medycznego. Jak dotąd nie ma wyników rozległych badań nad dietami wysokotłuszczowymi. Na podstawie posiadanej już wiedzy i prowadzonych doświadczeń możemy domniemywać, że jest ona wysoce szkodliwa i nieetyczne jest jej zalecenie. Niemniej, z powodu wzrastającej popularności jaką cieszy się "dieta optymalna”, trwa obserwacja i niewielkie badania, aby ocenić długoterminowy wpływ takiej diety na organizm człowieka.

Faktem jest, że osoby ze znaczną otyłością mogą schudnąć, stosując diety wysokotłuszczowe (w tym "dieta optymalna"). Potwierdzają to ostatnio publikowane doniesienia w prasie naukowej. Takie wnioski wyciągnięto na podstawie krótkotrwałych badań niewielkich grup ochotników stosujących tę dietę w porównaniu do grupy stosującej dietę niskotłuszczową. Początkowo (kilka miesięcy) osoby stosujące dietę wysokotłuszczową tracą istotnie więcej kilogramów, jednak po 12 miesiącach różnica ta już się zaciera. Stężenie cukru we krwi u osób stosujących dietę wysokotłuszczową, niskowęglowodanową obniża się z powodu niedoboru węglowodanów. Zaobserwowano, że u części ludzi stężenie trójglicerydów i cholesterolu również się obniża, co wymaga dalszego potwierdzenia i wyjaśnienia.

Dlaczego niektórzy ludzie chudną na diecie wysokotłuszczowej? Są dwa powody: średnia dzienna liczba kalorii w tych jadłospisach to 2400-3000 kcal/dobę, a osoby ze znaczą otyłością zwykle spożywają 4000-6000 kcal/dobę, co stanowi znaczne zmniejszenie dotychczasowego dowozu kalorii. Drugi powód, to fakt, że przy niedoborze węglowodanów i insuliny (która wydziela się pod ich wpływem) przemiany tłuszczy w organizmie przebiegają nieprawidłowym torem w kierunku tzw. ketogenezy (niekompletne spalanie tłuszczy – niewielką część tracimy z moczem i przez płuca), która jest szczególnie niebezpieczna dla ludzi z cukrzycą typu 1 i może doprowadzić do śpiączki. Ważnym elementem odchudzania jest zawsze dyscyplina. Stosowanie diety wysokotłuszczowej przychodzi ludziom otyłym łatwiej, ponieważ tłuszcze i białko zapewniają uczucie sytości (dieta niskotłuszczowa łączy się często ze stałym uczuciem głodu) i jedzą to, co lubią najbardziej, przekonani przez „niekonwencjonalnych”, że tak jest zdrowo.

Na podstawie wielu lat badań, analiz i obserwacji, zarówno u zwierząt jak i u ludzi, przekonano się, że nadmiar tłuszczów, duża zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych w pożywieniu oraz utlenione związki tłuszczowe powstałe w wyniku smażenia prowadzą do rozwoju miażdżycy, zwiększają ryzyko raka przewodu pokarmowego. Może pojawić się także stłuszczenie wątroby, problemy z trzustką i wiele innych schorzeń.

Dodatkowymi niekorzystnymi cechami jakie wykazuje „dieta optymalna” oprócz nadmiaru tłuszczy są:
§ zbyt mała zawartość błonnika i związane z tym problemy z wypróżnianiem (o ile nie wystąpią biegunki tłuszczowe przy znacznym nadmiarze tłuszczy),
§ niepokojący niedobór witaminy B (zmienny) i C oraz nadmiar witaminy A – wysoce szkodliwy w dłuższym okresie czasu,
§ znaczny niedobór potasu, wapnia i magnezu (szkodliwe dla mięśnia sercowego i szkieletowych, osteoporoza), a nadmiar sodu (nadciśnienie tętnicze), żelaza i fosforanów,
§ nadmiar spożywanego białka może ujawnić ukryty defekt metaboliczny i mogą wystąpić objawy dny moczanowej (podagra, pelagra).

Podsumowując, należy stwierdzić, że w świetle obecnej wiedzy „dieta optymalna” jest szkodliwa dla zdrowia, i w wieloletniej perspektywie (miażdżyca rozwija się bardzo długo) należy się spodziewać zwiększenia zachorowalności wśród ludzi ją stosujących, głównie na choroby układu krążenia. Niemniej potrzebne są dalsze obserwacje i badania, aby ostatecznie rozstrzygnąć kwestię szkodliwości/korzyści diet wysokotłuszczowych.

Materiały źródłowe dla zainteresowanych:

Polskie:
1. Stanowisko Komitetu Terapii Wydziału VI Nauk Medycznych Polskiej Akademii Nauk; „Medycyna po dyplomie” 1999; 8(5), 22).
2. Analiza tzw. diety optymalnej pod względem zawartości produktów wysokoenergetycznych oraz zaspokajania zapotrzebowania na witaminy i mikroelementy. Ostrowska L., Medard L. „Medycyna po Dyplomie” 2002; 11(12), 117-24. (Publikacja dostępna na stronach Kardioserwisu w dziale dla lekarzy).
3. Normy żywienia dla ludności w Polsce (energia, białko, tłuszcze, witaminy i składniki mineralne). Ziemlański Ś. i wsp. „Nowa Medycyna” 1998;4, 1-28.
4. Tłuszcze pożywienia a choroby cywilizacyjne. Hasik J. „Nowiny Lekarskie” 2000; 69(9), 771-9.


Anglojęzyczne:

5. A Low-Carbohydrate as Compared with a Low-Fat Diet in Severe Obesity. Samaha F. i wsp. N Engl J Med 2003;348:2074-81.
6. A Randomized Trial of a Low-Carbohydrate Diet for Obesity. Foster G. i wsp. N Engl J Med 2003;348:2082-90.
7. A critique of low-carbohydrate ketogenic weight reduction regimens, a review of Dr Atkins “diet revolution”. Council on Food and Nutrition. JAMA 1973; 224, 1415-19.
8. Expert Panel on Detection, Evaluation, and Treatment of High Blood Cholesterol in Adults. Executive summary of the Third Report of the National Cholesterol Education Program (NCEP) Expert Panel on Detection, Evaluation, and Treatment of High Blood Cholesterol in Adults (Adult Treatment Panel III). JAMA 2001;285:2486-97.


Piotr Bręborowicz, 2003-07-29
aktualizacja: 2003-07-29