Telekonsultacje u kardiologa, endokrynologa, diabetologa, onkologa, nefrologa, hematologa - kliknij aby się umówić

Czy latanie samolotem z chorym sercem jest bezpieczne?

Komercyjne podróże lotnicze są dość bezpieczną formą transportu. Jak wynika z praktyki ciężkie powikłania kardiologiczne występują u 1-2 osób na milion w czasie podróży samolotem. Natomiast latanie samolotem w charakterze pilota czy loty wojskowe, to już całkiem inna bajka.

Komercyjne podróże lotnicze, których dotyczy ten artykuł związane są z pewnymi czynnikami szkodliwymi dla układu krążenia. Latanie samolotem wiąże się zwykle z kilkugodzinnym unieruchomieniem w pozycji siedzącej, stresem i możliwością zakażeń. Ponieważ podróże lotnicze odbywają się na wysokości kilku tysięcy metrów, dochodzi jeszcze obniżone ciśnienie atmosferyczne, którego efektem jest nieznacznie obniżone utlenowanie krwi.

Chociaż ryzyko nie jest duże, każdy chory powinien przed lotem skonsultować się ze swoim lekarzem, który może odradzić lot, lub wydać specjalne zalecenia. Latanie samolotem jest przeciwwskazane u chorych ze schorzeniami w zaawansowanym stadium, które mogą ulec gwałtownemu pogorszeniu wymagającemu natychmiastowej specjalistycznej pomocy medycznej (nie dotyczy lotnictwa sanitarnego, którego zadaniem jest transport takich właśnie chorych do wysokospecjalistycznych szpitali). Do tej grupy zaliczają się m.in. chorzy z niestabilnymi dolegliwościami dławicowymi, nasiloną niewydolnością serca czy niekontrolowanymi arytmiami. Chorzy po zawale serca lub angioplastyce wieńcowej powinni powstrzymać się od podróży samolotem przez co najmniej w 2 tygodnie, po niepowikłanych by-passach przez 3 tygodnie. (Annals of Internal Medicine2004). Chorzy wymagający podawania tlenu w czasie podróży powinni wcześniej skontaktować się z operatorem lotniczym w celu odpowiednich uzgodnień.

Podróże samolotem mogą wywoływać tzw. syndrom klasy ekonomicznej, a mianowicie zakrzepicę żylną i jej najgroźniejsze powikłania – zatorowość płucną. Spowodowane to jest unieruchomieniem w ciasnej przestrzeni i odwodnieniem. Ryzyko wzrasta w czasie długotrwałych lotów (>6-8 godzin) i u chorych, którzy już przebyli epizod zakrzepicy lub mają dodatkowe czynniki ryzyka.

Profilaktyka zakrzepicy polega na wykonywaniu od czasu do czasu napinania i rozciągania mięśni łydek, wstawaniu przynajmniej 1/godzinę, przyjmowaniu dużej ilości płynów (należy unikać alkoholu i napojów z kofeiną), warto wybierać miejsce od strony przejścia, co daje nieco większą swobodę ruchu. U osób w podwyższonym ryzykiem zakrzepicy lekarz może zalecić założenie na czas lotu samolotem pończochy uciskowe, a w przypadku długich lotów jednorazową dawkę heparyny drobnocząsteczkowej podawanej podskórnie (lek przeciwkrzepliwy).

Chorzy z wszczepionym rozrusznikiem serca lub kardiowerterem muszą pamiętać, że latanie samolotem nieodłącznie wiąże się z wykrywaczami metalu. Z dostępnych badań wynika, że płynne przejście (bez przystawania lub obracania się) przez bramki wykrywaczy metali nie wpływa na pracę tych urządzeń. Należy posiadać dokumentację urządzenia, ponieważ może ono załączyć alarm wykrywaczy. Ręczne wykrywacze metalu, mogą natomiast (przynajmniej teoretycznie) zakłócić pracę wszczepionych urządzeń, co w przypadku posiadania kardiowertera może prowadzić do wyzwolenia nieadekwatnego „elektrowstrząsu”.

Piotr Bręborowicz, 2009-06-15
aktualizacja: 2009-06-15